Witamy na stronie warszawskiego KIK-u!
Szanowni Państwo,
Znani mi i jeszcze nieznani przyjaciele.
Trochę z „duszą na ramieniu” przyjęłam propozycję kandydowania na opuszczone przez Piotra Cywińskiego stanowisko prezesa Klubu. Okazało się, że Zarząd Klubu zdecydował powierzyć mi to zadanie. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to poważne wyzwanie dla mnie. W życiu kierowałam dotychczas moją rodziną (i samochodem). Na ogół mi to wychodziło. Jednak kierowanie naszym Klubem to rzecz wyjątkowa i wymagająca. Po długim okresie „tymczasowości” mamy własną siedzibę. Ta siedziba to w dużej mierze zasługa dotychczasowego, wieloletniego Prezesa, Piotra Cywińskiego. Przed nami staje teraz zadanie urządzenia się w tej siedzibie tak, aby stała się ona dla nas przyjaznym, otwartym domem, oazą na Freta. Chciałabym by udało się stworzyć atmosferę przyjazną dla nas wszystkich, zintegrować nasze środowisko tak, aby jak najskuteczniej wypełniać naszą misję, o której mówił na Walnym Zebraniu nasz duszpasterz. Liczę na Waszą współpracę, inicjatywę, życzliwość i wyrozumiałość.
| SEKCJA POMOCY | |
Władysław Bartoszewski: "Wkład KIKu w naszą rzeczywistość nie może ulec w przyszłości zachwianiu ani osłabieniu, gdyż wciąż brakuje nam środowisk dialogu, refleksji i działania poza sferami interesu partykularnego, nadal potrzebujemy ludzi wyczulonych na jakość życia publicznego i umiejących poświęcać się na rzecz dobra wspólnego. Właśnie w tym duchu, w którym nauczał nas Jan Paweł II. A takie mam osobiste doświadczenie wielu ludzi KIKu."






