Słowo s. Rafaeli - laureatki nagrody "PONTIFICI" - Budowniczemu Mostów
Szanowni Państwo, Drodzy Przyjaciele,
Z głęboką wdzięcznością, a zarazem z zażenowaniem przyjmuję tę nagrodę. Z zażenowaniem, gdyż mam świadomość, jak nieporównywalna jest ranga mojej pracy z tym wielkim wyróżnieniem, a też ogromem zasług moich Czcigodnych Poprzedników–Laureatów.
Przyjmuję ją również z głęboką wdzięcznością, jako wyraz uznania dla Dzieła Matki Elżbiety Czackiej i Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Służebnic Krzyża. Matka Założycielka od początku istnienia Dzieła i Zgromadzenia kładła wielki nacisk na służbę człowiekowi, bliźniemu, bez względu na jego rasę, wyznanie, pozycję społeczną czy światopogląd.
Wielkim darem od Boga było i jest moje powołanie do Lasek, do Zgromadzenia założonego przez Matkę Elżbietę. Miałam to szczęście, że formowały nas Siostry, które czerpały bezpośrednio z ducha i przykładu życia Matki Elżbiety. One zaszczepiły w nas otwartość na drugiego człowieka i gotowość służby. To, co robimy jest wypełnianiem naszego powołania, niezależnie od tego, czy w Polsce, czy w krajach misyjnych.
Otwartość Lasek dała mi okazję poznania i zbliżenia się do wielu wspaniałych ludzi, którzy swoją wiedzą, a przede wszystkim przykładem życia, pomogli mi kształtować moje wnętrze i stosunek do drugiego człowieka, szczególnie tego, który z różnych powodów znajduje się na marginesie życia.
Gdy myślę o istocie wyróżnienia, które mnie spotkało, natychmiast nasuwa się refleksja albo – ujmując głębiej – wyrzut sumienia: iż wielokrotnie w życiu bywało tak, że przerzucając jakąś kładkę, przez małoduszność lub jednostronne widzenie burzyłam mosty lub nie cementowałam tych, które wcześniej powstały.
Będąc u schyłku życia pragnę z pomocą Bożą naprawiać zaniedbania i z jeszcze większą miłością pochylać sie nad biedą bliźniego i widzieć mieszkającego w nim Boga.



