dr hab. Adam Bodnar

Laureatem XV edycji nagrody „Pontifici-Budowniczemu Mostów”, przyznawanej przez warszawski Klub Inteligencji Katolickiej „za zasługi w szerzeniu wartości dobra wspólnego, dialogu i poświęcenia na rzecz bliźnich“, został dr hab. Adam Bodnar, prawnik, działacz na rzecz praw człowieka, Rzecznik Praw Obywatelskich kadencji 2015-2020.

Uroczystość odbyła się w 24 października 2020 roku w siedzibie Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie.

Obchody urodzin KIK-u rozpoczęły się 24 października o godzinie 19:00. Z racji na trudną sytuację epidemiologiczną oraz wprowadzone przez rząd obostrzenia, w trosce o bezpieczeństwo gości wydarzenia, Zarząd Klubu zdecydował, że tegoroczna uroczystość odbędzie się bez udziału publiczności w siedzibie KIK-u. Całe wydarzenie było transmitowane na kanale YouTube warszawskiego KIK-u oraz udostępnione na stronie internetowej Klubu.

Laudację na cześć Laureata wygłosił dr Piotr Cywiński, członek Zarządu Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie, w latach 2000-2010 prezes KIK, jeden z pomysłodawców powstania Nagrody.

Bardzo trudno jest ująć, podsumować czy oceniać ostatnie 5 lat tej wymagającej, trudnej i odpowiedzialnej pracy, ale wydaje mi się, że nastąpiło najpierw bardzo głębokie zdiagnozowanie obszarów, gdzie obywateli i ich wolności należałoby bronić wobec potęgi aparatu i instytucji państwowych. A następnie został dokonany świadomy wybór obrony zwłaszcza w tych obszarach, gdzie obywatel jest w wyraźnie najsłabszej pozycji. I gdyby snuć opowieść, takie sprawozdanie, to objęłoby niezmiernie szeroki wachlarz zagadnień. Nawet bym się nie ośmielił ich wszystkich przytoczyć, bo to dotyczy bardzo wielu płaszczyzn funkcjonowania państwa, ale niewątpliwie trzeba podkreślić: prawa dziecka; prawa wyborcze – zarówno dla ludzi mieszkających w kraju, jak i dla naszych obywateli mieszkających za granicą; prawo do azylu i status uchodźcy – to jest temat, który pozostaje bardzo ważny; wolność zrzeszania się, w tym pamiętajmy o związkach zawodowych, bo wiele zagadnień tego dotyczyło; równość płci, oczywiście, czyli niedyskryminowanie kobiet, ale także sytuacja osób nieheteronormatywnych; wolność wypowiedzi i manifestowania poglądów; bardzo istotny element, kompletnie niezauważalny z perspektywy wielkich miast, czyli pogłębiająca się izolacja osób na obszarach wiejskich, szczególnie myślę o wschodzie Polski; sytuacja w więziennictwie – to się wydaje, że jest to teren działań naturalny, natomiast można cały czas poprawiać sytuację osób, które są skazane. Takim przykładem, który mnie mocno ujął jest fakt, że dzięki działaniom Rzecznika Praw Obywatelskich owoce i warzywa pojawiły się w kantynach i sklepikach na terenie więziennictwa. Problem nadmiernego karania, czy z drugiej strony opieszałości w dążeniu do sprawiedliwości, to jest coś, z czym obywatele polscy czasem muszą się zetknąć; obrona urzędnika przed władzą polityczną; samotność obywateli wobec władzy i jej aparatu; przeciążenie programowe dzieci w szkołach, czy w treści i ilości lekcji domowych; ochrona opuszczonych cmentarzy, rozumianych jako pomniki dawnej wielokulturowości Polski – to jest coś, co powoduje u mnie drganie bardzo wrażliwej struny.

Proszę Państwa, pięć lat. Prawie trzysta tysięcy skarg obywatelskich. Tysiąc czterysta wystąpień generalnych, to jedno z głównych narzędzi Rzecznika Praw Obywatelskich, krótko mówiąc i nie licząc świąt i urlopów, to jest mniej więcej jedno dziennie. Dwieście sześćdziesiąt kasacji w sprawach karnego Sądu Najwyższego. Sto osiemdziesiąt postępowań przed sądami administracyjnymi. Dwieście dwadzieścia spraw obywateli obserwowanych i analizowanych przed sądami powszechnymi. Sto sześćdziesiąt pięć miejscowości odwiedzonych wraz z zespołem. Nie wiem, jak w tym okresie robi się habilitację…

Pełny tekst laudacji wygłoszonej przez Piotra Cywińskiego

W swym przemówieniu po odebraniu nagrody dr hab. Adam Bodnar mówił m.in.:

Traktuję nagrodę jako docenienie pracy Biura RPO oraz moich współpracowników przez ostatnie pięć lat. Przez ten czas faktycznie staraliśmy się budować mosty, choć może nie zawsze – ze względu na narastającą polaryzację – było to zauważalne. Niemniej tam gdzie było to możliwe staraliśmy się podejmować wspólne inicjatywy i działania, także z organizacjami kościelnymi i Kościołem katolickim. Pamiętam doskonale spotkania w 2015 i 2016 r., które poświęcone były tematowi pomocy dla uchodźców. Pamiętam wspólne interwencje, kiedy migranci i uchodźcy padali ofiarami aktów nienawiści. Wspierałem działania na rzecz utworzenia korytarzy humanitarnych. Doceniałem zaangażowanie organizacji społecznych związanych z Kościołem na rzecz osób starszych oraz osób dotkniętych kryzysem bezdomności. Wspierałem ruch opieki paliatywnej i hospicyjnej. Szukałem porozumienia w zróżnicowanym kulturowo, narodowościowo i religijnie Wrocławiu. Wspierałem dobrym słowem inicjatywę „Zranieni w Kościele”. Od dwóch lat w Biurze RPO staraliśmy się także łączyć różne kościoły, związki religijne, wspólnoty i środowiska poprzez pamięć o (nie)zapomnianych cmentarzach. Cieszę się, że znacznie częściej Biuro RPO było miejscem dobrych spotkań, niż podziałów.

Na mojej drodze RPO mogłem spotkać wielu innych „budowniczych mostów” – szczególnie lokalnych działaczy i aktywistów. Oni się nie pytali skąd pochodzisz, kim jesteś i jaka jest Twoja wiara. Oni po prostu rozwiązywali problemy, gromadzili wokół nich ludzi oraz tworzyli sens lokalnej wspólnoty. To właśnie jedna z przyczyn dlaczego samorządy lokalne, dające przestrzeń do takiej działalności, cieszą się tak wielkim zaufaniem społecznym.

Jak Państwo wiedzą jestem osobą niewierzącą, ale to nie znaczy, że odrzucającą znaczenie wspólnoty osób wierzących, a szczególnie katolików, dla naszej historii, przeszłości, teraźniejszości oraz przyszłości. W książce „Obywatel.PL” – rozmowie z red. Bartoszem Bartosikiem (Wydawnictwo Mando, Warszawa 2020) – powiedziałem, że nie można ignorować tego co Kościół zrobił przez setki lat naszej historii, jakie ma obecnie znaczenie dla rozwiązywania różnych problemów społecznych, ale także jakiego wsparcia duchowego udziela osobom wierzącym. Ale jednocześnie nie oznacza to mojej zgody na to, aby Kościół starał się nadużywać swojej pozycji dominującej, budował przymierza polityczne wykraczające poza normalne granice funkcjonowania państwa demokratycznego, czy korzystał ze swoistego immunitetu nieodpowiedzialności za czyny przestępne w stosunku do najmłodszych. Z tych powodów wraz z Kościołem Ewangelicko-Augsburskim organizowałem w zeszłym roku konferencję pt. „Tworzymy pokój” – moim zdaniem kościoły i związki wyznaniowe powinny przyczyniać się do budowania demokracji i rządów prawa, a nie legitymizować działania wręcz w przeciwnym kierunku. Jestem zwolennikiem tezy, że Polska musi stać się wspólnotą wszystkich, niezależnie od wiary i światopoglądu. Ale aby tak się stało musimy mieć przestrzeń do dialogu oraz stosować raczej zasadę samo-ograniczania i pokory, niż dążyć do utrzymywania stałej przewagi konkurencyjnej nad innymi kościołami, związkami wyznaniowymi czy grupą osób niewierzących.

Pełny tekst przemówienia Adama Bodnara

Czy chcesz otrzymywać najświeższe informacje o spotkaniach i aktualnych wydarzeniach w Klubie? Zapisz się do internetowego newslettera.

FreshMail.pl