Szanowne Klubowiczki, Szanowni Klubowicze!
Wkraczamy w rok niezwykły. Czasy są niełatwe, ale niezwykli są ludzie, którzy tworzą szerokie środowisko KIK. Każdy z nas jest inny – jak różne są statki pływające po morzach świata: są żaglowce, promy, holowniki, żaglówki i transportowce. Każdy ma swoją rolę i zadanie, wspólnie jednak tworzymy piękną, spójną armadę ludzi – wspólnotę, która płynie w nieznane z poczuciem bezpieczeństwa, wierności wartościom i z nadzieją na jutro. Rok jubileuszowy, który właśnie rozpoczynamy, przypada na czas szczególny. Mam głębokie poczucie, że nasza okrągła rocznica przypada na moment, w którym doświadczamy istotnych przemian świata. Papież Franciszek mawiał, że żyjemy nie w epoce zmian, lecz w zmianie epoki. Widzimy to każdego dnia: za naszą wschodnią granicą wciąż toczy się tragiczna wojna, w bardzo wielu innych miejscach świata toczą się inne krwawe wojny, w których cierpią niewinni ludzie w tym dziesiątki tysięcy dzieci. Zmieniają się struktury społeczne, relacje międzyludzkie, sposób komunikacji. Na nasze postrzeganie świata i wzajemne relacja oddziałuje nieustający rozwój technologiczny, który nie ma sobie podobnego w żadnej wcześniejszej epoce. Technologie, które niebywale nas zbliżyły jednocześnie dramatycznie oddalają nas od siebie. Na naszych oczach przekształca się klimat i środowisko, a wraz z tym nasze codzienne otoczenie. Świat, w którym żyjemy jest coraz bardziej złożony i wymagający. Z troską myślimy o przyszłości – o tym, jaką rzeczywistość zostawimy naszym dzieciom. W takich czasach warto na nowo postawić sobie pytanie: jakie jest nasze
zadanie jako wspólnoty?
Jakie zadanie stoi przed Klubem Inteligencji Katolickiej – miejscem spotkania ludzi, których łączą wspólne wartości, wiara, refleksja i odpowiedzialność? To pytanie stawialiśmy sobie także przed rokiem,
podczas KIK-owskiej Sankofy, wspólnej próby odczytania, jaki KIK chcemy budować. Odpowiedzi, które wtedy padły, były niezwykle poruszające. Powiedzieliście, że chcecie, aby Klub – w pewnym sensie – pozostał taki jak zawsze.
Żeby był wspólnotą ludzi różnorodnych, którzy potrafią się różnić, czasem spierać, ale których łączy przyjaźń, wzajemny szacunek i troska o drugiego człowieka. Żeby był wspólnotą, która czerpie swoją siłę z Ewangelii, odczytywanej wciąż na nowo wobec wyzwań dzisiejszego świata. I by był wspólnotą, która nie jest obojętna – która zadaje pytania, reaguje, „wtrąca się” w sprawy publiczne i szuka dobra wspólnego. To paradoks – zachować stałość w zmieniającym się świecie. A jednak to właśnie jest istotą KIK-u: tworzenie intelektualnych, społecznych i praktycznych warunków do rozmowy, współpracy i wspólnego działania w odpowiedzi na zmieniającą się rzeczywistość.
Aby to było możliwe, musimy wzmacniać naszą wspólnotę. Musimy się spotykać, rozmawiać, modlić, dzielić czas i doświadczenia. Musimy się poznawać i wspierać – czy to grając razem w FabExa i frisbee, dyskutując o pojęciu duszy podczas spotkań Fermentu, przygotowując obozy Sekcji Rodzin i Santa Marii, czy celebrując piękną liturgię świętomarcińską. Starsi z nas niech nie ustają we wspieraniu młodych KIK-owców na ich drogach i ścieżkach, a młodsi z nas – pomagajcie nam, prosimy, rozumieć wyzwania i dylematy waszego pokolenia. Wzajemna troska jest bowiem sercem naszej wspólnoty.
Na początku roku jubileuszowego chcę z całego serca podziękować wszystkim, którzy nasz Klub tworzyli i tworzą od tych już 69 lat. Dziękuję matkom i ojcom założycielom, wszystkim, którzy w różnych momentach historii byli zaangażowani w życie KIK-u, i całym pokoleniom KIK-owców, które budowały to środowisko. Dziękuję również dzisiejszej społeczności KIK – wszystkim, którzy na co dzień podejmują odpowiedzialność za różne obszary naszej działalności. Czy wiecie, że każdego dnia, niosąc na swoich barkach konkretną odpowiedzialność, w działania Klubu angażuje się około 200 wolontariuszy – wychowawców, członków zespołów, koordynatorów, członków zarządów i komisji; a w innej perspektywie, w różnych wymiarach czasowych, 41 osób pracuje zawodowo dla dobra wspólnoty KIK.
Wszystkim Wam – z głębi serca dziękuję.
Jakub Kiersnowski
Przemówienie wygłoszone 25 października na 69. urodzinach Klubu

