Jego Ekscelencja
abp Adrian Galbas
Arcybiskup Metropolita Warszawski
Szanowny Księże Arcybiskupie,
w imieniu warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej, pragniemy wyrazić najwyższe zdumienie
i oburzenie słowami bpa Wiesława Meringa, wygłoszonymi w sobotę, 12 lipca, na Jasnej Górze
podczas Mszy świętej w ramach pielgrzymki Rodziny Radia Maryja. Są słowa, których nie godzi
się wypowiadać przy ołtarzu i są słowa, które nigdy nie powinny paść przed obliczem Czarnej
Madonny.
Nigdy nie powinno być miejsca w Kościele na uprawianie czarnej polityki, straszenie bliźnimi,
atakowanie sąsiednich narodów i wskazywanie na jakąkolwiek systemową, rasistowską
niekompatybilność pomiędzy wspólnotami ludzkimi posługującymi się różnymi językami. Pomijamy
cały szereg innych absurdów tej homilii, całkowicie niezgodnych z przesłaniem Chrystusowym
i nauką Kościoła. W kontekście tej wypowiedzi nie bez znaczenia jest jednak fakt, że już
niebawem, 18 listopada, będziemy obchodzili 60. rocznicę orędzia biskupów polskich do biskupów
niemieckich – z niezykle znaczącym przesłaniem „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie“ –
będącego inicjacją dialogu polsko-niemieckiego i ważnym krokiem w procesie pojednania po II
wojnie światowej.
Niedopuszczalne jest, by kłamstwa i sformułowania jawnej nienawiści padały z ust następcy
apostołów w trakcie posługi liturgicznej. Martwi nas milczenie większości episkopatu w obliczu
tej niegodziwości. Nie przysporzy to przychylności ludzkiej słowu Kościoła w Polsce, to rzecz
jasna, ale zgorszenie wielu wynika z niezdolności ludzi Kościoła, w tym przypadku biskupów, by
jawnie i publicznie sprzeciwić się złu głoszonemu w sposób równie jawny i publiczny. Wobec
publicznego zgorszenia, cisza nigdy nie jest i nie będzie przysłowiowym złotem. Ma ona koloryt
obojętności, a nawet przyzwolenia.
Dotychczas jedynie kard. Grzegorz Ryś i abp Józef Kupny zdobyli się by publicznie przeciwstawić
się temu zgorszeniu. To jednak zdecydowanie za mało. Zwracamy się do Księdza Arcybiskupa,
pasterza naszej diecezji z serdeczną prośbą o publiczne odcięcie się warszawskiego Kościoła od
tych niegodnych słów. Potrzebujemy takiego świadectwa, abyśmy mogli w naszej codziennej pracy
duszpasterskiej, formacyjnej i obywatelskiej wskazywać na wzór, jakim jest odważne stawanie
w obronie wartości nawet jeżeli ich łamania dopuszcza się brat, brat w wierze, brat w posłudze
biskupiej. Jako Kościół, jako chrześcijanie musimy bowiem od siebie wymagać więcej,
niż wymagamy od świata.
W nawiązaniu do naszego wiosennego spotkania, wspólnej rozmowy o działaniach
podejmowanych przez KIK, w związku z wyrażonym przez Księdza Arcybiskupa szczególnym
zainteresowaniem m.in. działaniami humanitarnymi, które od prawie 4 lat prowadzimy
na pograniczu polsko-białoruskim podtrzymujemy naszą pełną gotowość do dalszych,
pogłębionych rozmów na ten temat, przede wszystkim w kontekście odpowiedzi Kościoła
na trwający kryzys humanitarny oraz niebezpiecznie wzniecany i podsycany język nienawiści
wobec innego, bliźniego, człowieka.
W imieniu własnym i Zarządu KIK łączę wyrazy szacunku,
Jakub Kiersnowski
Prezes KIK
